Przejdź do głównej zawartości

Posty

Od najmniejszych rzeczy

  Nyska Radia Kampus - już nie jeździ, a jedynie rdzewieje. Mimo to, wszyscy ją kochają Kiedy zasiadam do pisania, zawsze najtrudniej jest mi zacząć. Widzę pusty edytor tekstu i z jednej strony przypomina on taki papier, na który mogę w danym momencie przelać dosłownie wszystko. Z drugiej strony przychodzi mi na myśl "tabula rasa", czyli w tym wypadku kompletnie białe tło oznaczające brak jakiejkolwiek weny. Ale spróbuję się skupić... Pisałem ostatnio o pani Jagodzie, logopedzie w radiu, w którym zaczynałem swoje pierwsze medialne kroki. Dziś chciałbym przedstawić drugą - ważną dla mnie osobę. To Kasia, szefowa jednej z redakcji w tym samym miejscu. Do niej trafiłem na samym początku, gdy otrzymałem zaproszenie na rozmowę rekrutacyjną. Kasia przyjęła mnie niezwykle ciepło i nauczyła wielu bardzo przydatnych technik radiowych. Moją pierwszą przygodą z poważnym dziennikarstwem była sonda na Starym Mieście. Chodziłem i pytałem ludzi o kulturę audiowizualną. To jest temat...

Dziennikarstwo nie dla dziennikarzy

Kiedy pytałem Krzysztofa Ziemca o pracę w mediach i jej współczesne realia, w głowie miałem myśl, że pewnie zaraz usłyszę jakieś motywujące przesłanie o niepoddawaniu się, chodzeniu pod prąd i nieuleganiu trendom, że trzeba mówić i pisać jedynie o tym, co się sprzeda i co szokuje. Oczywiście o tym mój rozmówca też powiedział, ale najpierw skupił się na dość pesymistycznej wizji dziennikarstwa. Może zacytujmy fragment jego słów: "Co jak co, ale dziennikarz zdrowie musi mieć i musi o nie dbać! Ja nie biegam o 5:00 rano. Biegałem jeszcze jako nastolatek w latach 80-tych, kiedy to zupełnie nie było modne! A dziś nie mam na to czasu, a mam jeszcze troje dzieci! Trzeba je rano nakarmić, ubrać, rozwieźć do szkół itd., a wieczorem pomóc im w lekcjach... Dziś dla mnie rodzina jest najważniejsza, a nie moje hobby, choć staram się i tego nie zaniedbywać. Ale mamy na to czas raczej podczas wakacji. Dla mnie jako rodzica to ranne wstawanie jest normą nawet w niedzielę. Ale jeszcze g...

Wywiad z Krzysztofem Ziemcem

"Tylko zakompleksiony człowiek będzie niepewny swego."   Krzysztof Ziemiec - dziennikarz radiowy i telewizyjny, publicysta, felietonista Trudno jest być dziennikarzem? Coraz trudniej, bo to zawód niełatwy i bardzo wyczerpujący psychicznie. A dodatkowo dochodzi do tego zmiana technologiczna i coraz większa paperyzacja zawodu - dosłownie i w przenośni. To jest zawód zaufania publicznego, a wiele osób to zaufanie nadwyrężyło, więc wiele osób dziś nie szanuje dziennikarzy mówiąc o nich "pismaki" lub "gwiazdy"... To też zawód, który gwarantuje coraz mniejsze zarobki. Honoraria są coraz niższe, coraz trudniej o zlecenie, nie mówiąc o etacie. Dziś to rzadkość! Kiedy zapytałem pana o możliwość wywiadu i wspomniałem bardzo ogólnie o tym, że chciałbym zapytać o wiarę w życiu i pracę w mediach, zwrócił pan uwagę, że trzeba być oryginalnym. To jest rzeczywiście problem współczesnych mediów? Szczerze mówiąc miałem na myśli to, że podobnych wyw...

Do zobaczenia 1 października!

Przyszła pora na odpoczynek. Odpoczynek, który będzie jednocześnie wyruszeniem w dal. Samotnym wyruszeniem w dal. Zostawiam was na jakiś czas i powracam tu 1 października z nowymi siłami, pomysłami, wywiadami i przemyśleniami. Do zobaczenia!

O uśmiechach, autobusach i ojczyznach

Czekałem jakiś czas temu w centrum Warszawy na autobus. Zauważyłem, że jakaś starsza pani podeszła do pewnej osoby stojącej obok mnie i zapytała o dojazd do pewnego miejsca. Niestety ten ktoś nie był stąd, więc nie potrafił udzielić odpowiedzi. Ja się znam na komunikacji jak mało kto, postanowiłem, że się wtrącę do dyskusji i powiem tej pani, jak ma dojechać do celu jej podróży. Kobieta uśmiechnęła się, grzecznie podziękowała i życzyła mi wszystkiego dobrego. To był pochmurny dzień, ja wracałem zmęczony do domu i w zasadzie nieco automatycznie jakoś odpowiedziałem nie zastanawiając się dużo nad tym. A ta pani miała wyraz twarzy, jakbym uratował jej całe życie. Tym celem podróży był szpital, więc kto wie...  Druga historia, jaką chciałbym przytoczyć, będzie o tym, co bym chciał robić w przyszłości. Od dziecka interesuję się komunikacją miejską. Marzę o tym, żeby kiedyś zasiąść za kierownicą autobusu i móc bezpiecznie zawozić pasażerów do celu. Wielokrotnie dyskutowa...

Wywiad z ks. Bogusławem Kowalskim

Ks. Bogusław Kowalski – proboszcz parafii św. Michała Archanioła i św. Floriana, parafii katedralnej dla diecezji warszawsko-praskiej Czym jest radość chrześcijańska?   Przede wszystkim radość płynie z tego, że mamy jakiś jasny cel w życiu. Perspektywa zbawienia wiecznego powinna na każdy dzień nie tylko umęczyć nas wymaganiami, które Pan Bóg stawia, ale przede wszystkim radością, która nas czeka, spotkania kiedyś w wieczności z Bogiem, dlatego że człowiek w sposób naturalny chciałby jak najdłużej żyć i właśnie w tym sensie powinniśmy być zachłanni na życie.  Wiadomo, że to życie na ziemi się skończy, ale perspektywa życia, gdzie nie ma ani bólu, ani smutku, ani cierpienia żadnego i nade wszystko, że radość, której nie jesteśmy w stanie sobie wyobrazić, nigdy się nie skończy, szczęście, które Pan Bóg przygotował i którym chce się z nami podzielić, powinny determinować nas do tego, żeby być ludźmi radosnymi. My nie unikamy tych różnych doświadczeń życiowych, a p...

Wszędzie dobrze, ale gdzie indziej najlepiej?

„Niektórzy mówią, że w Warszawie są same miejsca pamięci. Dla mnie właśnie te całe miejsca pamięci budują to piękno naszej stolicy i historię. Ja jestem po prostu tak dumna, że mieliśmy takich ludzi w rodzinach, mieście czy narodzie i będąc 1 sierpnia na cmentarzu czuję się jak troszkę lepszy człowiek dzięki innym.”  To są słowa Mai Baczyńskiej. To osoba, którą niezwykle cenię i szanuję. To osoba, która swoją postawą pokazuje, jak pięknie można opisywać historię i jak ważne jest, żeby być wdzięcznym wobec ludzi, którzy kiedyś umierali za to, żebyśmy teraz mogli żyć w pięknym mieście. Za każdym razem, gdy jadę przez Warszawę, staram się doceniać jej piękno. Nie mam na myśli tylko obiektów przyrodniczych, zabytkowych. Chodzi mi także o jej zwykłość. Bardzo jestem przywiązany do miejsca, w którym mieszkam, żyję, uczę się, robię praktyki, spotykam z przyjaciółmi. Wiele osób w moim wieku stara się jak najwięcej podróżować. To zrozumiałe, przecież wypada trochę świata zobaczyć. W...